Inauguracja sezonu wycieczkowego 2025
Za nami pierwszy tegoroczny miejski spacer historyczny, czyli kolejna odsłona serii „Kryminalne dzieje Namysłowa”.
W sobotnie popołudnie wraz z szesnastoma uczestnikami wycieczki wędrowaliśmy śladami przestępstw popełnianych w naszym mieście przed wiekami. Jak zawsze, tło narracji stanowiły namysłowskie zabytki.
Fontanna w miejscu pręgierza
Punktem zbiórki była znajdująca się na namysłowskim rynku zabytkowa fontanna, jedno z tradycyjnych miejsc zbiórek podczas naszych spacerów. W jej pobliżu kolorowym brukiem oznaczono kilkanaście lat temu miejsce, w którym niegdyś mieścił się pręgierz. Ta drewniana lub kamienna konstrukcja służyła w przeszłości do wykonywania kar cielesnych – chłosty, piętnowania lub okaleczania przestępców. Nieopodal znajduje się metalowa rekonstrukcja średniowiecznego narzędzia kar. Przy niej uczestnicy wycieczki wysłuchali mojej opowieści o miejscach straceń, funkcjonujących na terenie naszego miasta, a więc o dawnych szafotach i szubienicach.


Niemi świadkowie historii
Namysłowskie zabytki mają to do siebie, że praktycznie każdy z nich kryje w sobie interesującą opowieść. Jako, że same niestety nie mogą do nas przemówić, to rolą przewodnika jest przekazanie informacji uczestnikom wycieczki. Z uwagi na obszerność tekstu, napiszę tu tylko o kilku spacerowych przystankach.
Przy dawnym klasztorze franciszkańskim rozmawialiśmy o prawie azylu, które jak się okazuje przysługiwało tylko wybrańcom. W okolicach zamku poruszyliśmy temat konfliktów, jakie toczyli ze sobą przedstawiciele władzy królewskiej, miejskiej oraz duchownej. Przy Baszcie Oborowej opowiedziałem historię nieszczęsnego rajcy Kleinschneidera, zaś na placu przy kościele św. Apostołów Piotra i Pawła przedstawiłem nie mniej smutne losy św. Jana Nepomucena.
Na koniec, w sąsiedztwie odrestaurowanego niedawno odcinka murów miejskich, zaprezentowałem informacje o szanowanych lecz nielubianych miejskich katach – ich obowiązkach oraz życiu rodzinnym.


Przewodnicki jubileusz i nowe obowiązki
Po raz kolejny, jako prezesowi Towarzystwa Przyjaciół Namysłowa i Ziemi Namysłowskiej oraz kierownika działającej przy stowarzyszeniu Sekcji Historycznej przypadła mi przyjemność poprowadzenia wycieczki z cyklu „Kryminalne dzieje Namysłowa”. Okazuje się, że już od 10 lat oprowadzam po naszym mieście pasjonatów historii lokalnej – mieszkańców Namysłowa, a również odwiedzających region turystów. W tym roku przypada mi więc mały jubileusz, co tylko motywuje do dalszych aktywności.
Przyszedł zresztą czas na podjęcie przewodnickiego wyzwania w szerszej skali. Już jesienią zeszłego roku zacząłem organizować wycieczki po Wrocławiu. Z kolei od 22 stycznia 2025 r. jestem również prezesem Dolnośląskiego Klubu Przewodnickiego „Spółdzielnia”. Do śledzenia aktywności obu organizacji gorąco zapraszam.


Dziękujemy uczestnikom
Wśród wspomnianych szesnastu uczestników wydarzenia znalazła się ósemka członków Towarzystwa Przyjaciół Namysłowa i Ziemi Namysłowskiej. Byli to: Ewa Adamska, Elżbieta Magda, Mateusz Magda, Mirosław Magda, Paulina Magda, Lidia Mizera, Antoni Płócieniczak, a także Michał Wilczak. Serdecznie dziękujemy wszystkim wycieczkowiczom, w tym naszym stowarzyszeniowym koleżankom i kolegom, za wspólnie spędzony czas.


Kiedy następny spacer historyczny?
Na kolejną wycieczkę zaprosimy Was już niebawem. W tym roku chcemy spotykać się na wspólnych wędrówkach po Namysłowie zwłaszcza w dni świąteczne. Stąd już teraz zapewnić możemy, że na pewno niejeden spacer historyczny zorganizujemy na przełomie kwietnia i maja – w okresie Świąt Wielkanocnych oraz Majówki.


Autorzy fotografii: Elżbieta Magda, Mirosław Magda i Antoni Płócieniczak. Fotoreclacje ze spaceru znajdziecie także na naszym Facebooku – tutaj i tutaj.
Poprzednia wycieczka: Bożonarodzeniowy spacer historyczny po Namysłowie (26 grudnia 2024).

2 komentarze