||

Pochodzenie nazw miejscowości gminy Namysłów

W jednym z zeszłorocznych numerów Gazety Namysłowskiej zaprezentowałem czytelnikom hipotezy związane z pochodzeniem nazwy naszego miasta. Tym razem przyszła pora na mniejsze miejscowości, czyli podnamysłowskie wsie.

Średniowieczne metryki

Obecne nazwy w znacznej mierze odnoszą się do pierwotnych, w znacznej mierze średniowiecznych określeń. Oryginalnie powstawały one w okresie kolonizacji obszaru ziemi namysłowskiej i lokacji osad, znanych nam do dnia dzisiejszego. Używano określeń w trzech językach: polskim, niemieckim i łacinie. Związane było to z jednej strony z pochodzeniem ludności, a z drugiej z dokumentacją pochodzenia kościelnego, wytwarzaną w języku ówcześnie uniwersalnym.

Wyróżnić możemy kilka kategorii nazewniczych. Nazwy wsi gminy Namysłów wywodzą się od imion, profesji zamieszkującej je ludności, otaczającej ją przyrody, położenia osady.

Wsie Baldwina i Michała

Pojawiające się imiona, przypominają nam być może o zasadźcy, czyli osobie lokującej średniowieczną wieś. Zauważalne jest to w nazwach wsi Baldwinowice, Józefków, Pawłowice, Mikowice i Minkowskie (obie wywodzą się od imienia Mikołaj). Druga opcja to święty patron wiejskiego kościoła. Stąd korzenie nazw takich wsi jak Michalice, i Woskowice Małe (od Waszka-Wawrzyńca). Od imion okolicznych posiadaczy ziemskich i ich małżonek brały często swoje nazwy niewielkie folwarki, stąd na przykład określenia Marysin, Paulinów i Karolówka.

Pracując na rzecz dworu

Pracujący na rzecz dworu książęcego chłopi (smardowie, smrekowie) określili nazwę czterech podmiejskich wsi, zawierających człon „Smarchowice”. Po dziś dzień znamy je jako Smarchowice Wielkie, Małe, Śląskie oraz Nowe. Pierwsze i ostatnie z nich zamieszkiwała niegdyś ludność pochodzenia polskiego, drugie niemieckiego, a trzecie słowiańscy osadnicy z Łużyc. Wytwarzający smołę specjaliści dali nazwę Smogorzowowi, kowale Kowalowicom, iglarze Igłowicom. W nieco dalszej okolicy znajdziemy również dwie inne dawne wsie służebne. Chodzi o Strzelce, których mieszkańcy wytwarzali strzały, a także dostarczające miodu Miodary.

Odnosząc się do przyrody

Porastające okolicę lasy – bukowy i brzeziny znajdowały się w rejonie Bukowy Śląskiej (to samo pochodzenie ma Bukowie w gminie Wilków), Brzozowca i Brzezinki. Gęstymi lasami wędrowano w okolicach Głuszyny, przez bagna i moczary przedzierać się trzeba było pod Barzyną (uważając na grasującego tu potwora, Jožina z bažin). Niedaleko granic gminy znajdziemy Dębnik, czyli młody las dębowy, nieco dalej położona jest także Dąbrowa. Obfite w kamienie pola posiadała Kamienna, lesiste i podmokłe tereny upodobały sobie jastrzębie i żaby. W okolicy żyły wilki, co upamiętnione jest w nazwie nie tylko niedalekiego Wilkowa, ale i dawnej leśniczówki Wilczy Kąt (zwanej też Hubertusem). Studiując stare mapy odnajdziemy ją w lesie nieopodal oczywistych nazewniczo Młyńskich Stawów. Grunty dobre rolniczo lub lasy obfite w zwierzynę dały nazwę Rychnowa i Ziemiełowic. Przeszkody terenowe zmuszały zaś do nadkładania drogi nieopodal Objazdy.

Krasne okolice

Osady powstawały wśród łąk i pól (Łączany oraz Niwki), zakładano dwory i folwarki (Nowy Dwór i Nowy Folwark). Urokliwe, czyli krasne, musiały być okolice Krasowic, słynne też z kraszenia, barwienia materiałów, być może wełny hodowanych we wsi owiec. Zwolniona z opłat na rzecz pana feudalnego ludność zamieszkiwała na Śląsku ligoty. Na naszym terenie dawne „wolnizny” zachowane są pod nazwami Ligotki i Ligoty Książęcej.

Tajemnica Przeczowa

Niejasne jest pochodzenie nazwy wsi Przeczów. Najstarsza, pochodząca z 1266 r., wzmianka o tej miejscowości, przekazuje nam ją jako „Bredwitz”. Mogło to wiązać się z istniejącym w okolicy brodem, przeprawą przez ciek wodny. Przez wieś przepływa bowiem potok Pijawka, mający nieopodal swoje źródło, a w rejonie Rogalic łączący się z rzeką Smortawą.

Jak widzimy, znajdujące się w okolicy Namysłowa miejscowości, mają bardzo zróżnicowane nazwy. Pozwalają nam one jednak po dzień dzisiejszy odnajdywać ich pierwotny charakter, co dodatkowo wzbogaca nasze regionalne dziedzictwo.

Artykuł znajdziecie również na łamach 125 numeru Gazety Namysłowskiej.

Loading

Podobne wpisy

Dodaj komentarz